niedziela, 23 sierpnia 2015

#17 holiday shopping

Ostatnimi tygodniami można spotkać wiele wyprzedaży. Przebywałam przez kilka dni w Poznaniu, potem w Bieszczadach, a sklepów, i te z pamiątkami, jest multum. Czasami znajdą się jakieś fajne pierdoły lub rzeczy za niższą cenę. Podczas mojego pobytu w Poznaniu chodziłam razem z ciocią po lumpeksach i „cenowych rajach”. Ogólnie szukałam nowych pędzli do makijażu w niskiej cenie. Ale o produktach, w takich oto sklepach, można powiedzieć tylko „jaka cena, taka jakość”





Zapłaciłam za to 8 zł. Szału nie ma... Myślałam, że będą lepsze, ale za taką cene nie mogłam spodziewać się czegoś wielkiego. Jedyny pędzelek który najbardziej potrzebowałam to ta mała szczoteczka do brwi, gdyż stara była już na wykończeniu.

Następnego dnia wstąpiłyśmy po prowiant do Biedronki na wyjazd w Bieszczady. Zdarza się, że są znajduję tam nawet ciekawe oferty. Głównie kupuje tam co roku zeszyty do szkoły, a mają tam naprawdę fajne. Tym razem znalazłam balsamy do ust, od których jestem TOTALNIE uzależniona!  No i oczywiście, gdy już je znalazłam, to nie mogłam ich nie kupić. Są one strasznie podobne do balsamów do ust firmy EOS. Jeden kosztował prawie 6 zł.


Te dwa połączenia smaków są moimi ulubionymi. 


Z racji tego, że zwiedziłam również Bieszczady, a było tam pełno stoisk z pamiątkami i innymi ciekawymi rzeczami, nie mogłam odmówić. Wpadłam w szał zakupowy. Nie skupiałam uwagi na pamiątki z daną miejscowością czy coś w tym stylu. Szukałam głównie rzeczy, na które polowałam od dłuższego czasu, a nie mogłam ich znaleźć u mnie.  



Tak oto prezentuję się moja nowa zdobycz, łapacz snów. Już chyba czwarty do kolekcji, ale nigdy ich za wiele! Po prostu nie mogłam się oprzeć. Mówi się, że łapacze snów chronią przez koszmarami, a zostawiają tylko te dobre sny. Mniej więcej takie były kiedyś wierzenia, nie wiem jak teraz. W każdym razie mimo czterech takich ozdób, to nadal miewam koszmary...

Następną rzeczą są...tatuaże. Tak, dokładnie. Kto normalny przyjeżdża w góry, by kupić sobie tatuaże. A jednak.


Kupiłam je ze względu na ich cenę i wzór. Od dłuższego czasu szukałam tatuaży ala henna. I na moje rzadkie spotykane szczęście, znalazłam (: Jedno opakowanie kosztowało 6 zł, wiec nie jest źle. A prezentowały się mniej więcej tak;



 I na koniec rzecz, bez której nigdy nie wyjeżdżam z danego miasta. W górach zawsze znajdziemy wiele stoisk i rodzai kamieni szlachetnych. Tak...jeśli czytaliście wcześniejsze moje wpisy to może zapamiętaliście, że kamienie to moja kolejna słabość. Kupno ich to u mnie podstawa. 



 Jest to strasznie drobny "atlasik" kamieni. Na karcie znajdują się kamienie, a na dole wypisana ich nazwa. Na następnej stronie można znaleźć również ich nazwy oraz ich działanie i występowanie. Idealna rzecz dla każdego pasjonaty kamieni!


To wszystko z mojego wakacyjnego haulu zakupowego. 

A wy, na co głównie skupiacie uwagę przy kupowaniu pamiątek? 

22 komentarze:

  1. Te tatuaże są mega:*
    Obserwuję i liczę na rewanżyk :* justperfectfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłaś bardzo fajne rzeczy, tatuaże wyglądają naprawdę fajnie (aczkolwiek ja zakupiłam jakieś beznadziejne, bo prezentowały się tragicznie a kosztowały 14zł za jedno opakowanie :().
    Masz bardzo ładne paznokcie z tego co widzę na zdjęciach, haha :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzle mimo wszystko wyglądają na całkiem przyzwoite ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne rzeczy! :)
    szaraaarzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. łapacz snów jest extra:) super tatuaże:)
    buziaki:*

    http://irreplaceable-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne rzeczy! Szczególnie pędzelki przypadły mi do gustu :)
    pozdrawiam!
    natalkajankosia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne pędzelki i tatuaże
    zapraszam do mnie: http://hellomyflower.blogspot.com/2015/08/back-to-school-outfit-ideas.html

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne tatuaże :)
    http://andzelika-rosenberger.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Te balsamy wydają się być świetne! Koniecznie muszę niebawem zakupić jeden z nich. Moja przyjaciółka kocha wszelkiego rodzaju łapacze snów. Cudowne tatuaże! :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny łapacz snów :O

    http://kosmetyczka-usmiechu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne rzeczy, zwłaszcza łapacz snów! ;)
    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne rzeczy :)
    Poklikasz w link pod zdjęciami? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2015/08/everything.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  13. moja siostra ma ten balsam, bardzo go lubi!
    metaliczne tatuaze jeszcze nie uzywałam!
    buziaki!
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Beautiful photos and I love love love your style of writing! Keep it up!

    Môj BLOG /KLIK/

    PS: Follow for follow? I always follow back ! ♥ Let me know!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny jest ten łapacz snów! :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Swetne te pedzle! Od dawna na takie poluje ;)
    Bardzo ladne tatuaze ;)

    Xoxo
    Gertrama.blogspot.com
    Jesli to nie problem, prosze o klikniecie w link w najnowszym poscie, odwdzieczam sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz racje! Ja na takich tych bazarkach kupiłam za nieczałe 2 zł noże i łopatke do ogródka!

    NOWY POST!  ZAPRASZAM!
    Komentarze i obserwacje mile widziane!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne rzeczy :) ciekawy blog,podoba mi sie x
    obserwacja za obserwacje? x pozdrawiam i zapraszam www.agatabasiak.blogspot.com xx

    OdpowiedzUsuń
  19. Super zakupy, chyba sama pójdę upolować taki balsam, bo jestem uzależniona od rzeczy tego typu *o*
    Miłego dnia i weny życzę!

    the-upcoming-storm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. też mam tę podróbkę eos'a, ale mnie jakoś nie zaskoczyła :(
    od dawna szukam łapacza snów, jest świetny! :)
    karik-karik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej te pędzle faktycznie bez rewelacji , ale łapacz snów mistrzowski :)
    cierpieniepokrytetatuazem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Pędzelki ślicznie wyglądają. Ten złoty kolor na pewno by mnie przyciągnął i kupiłabym je nawet, gdybym ich nie potrzebowała.
    A te tatuaże z wzorkami przypominającymi mandale to cudo. Szukałam takich całe lato:(

    OdpowiedzUsuń

• dziękuję za jakąkolwiek chęć do przeczytania posta oraz odwiedzin mojego bloga :)
• podoba ci się mój blog? zaobserwuj
•wzajemna obserwacja? zawsze mile widziana!